Niemiecki pośrednik nieruchomości w Polsce | David Lis
David Lis, niemiecki pośrednik nieruchomości w Polsce, na polskim wybrzeżu

Dla deweloperów · Poznań · Wrocław · polskie wybrzeże

Niemiecki klient dla Waszej inwestycji — bez budowania niemieckiego działu sprzedaży

David Lis, niemiecki pośrednik nieruchomości w Polsce. Urodzony w Niemczech, od dziesięciu lat w polskiej branży, z polską i niemiecką licencją. Przejmuję całą obsługę niemieckiego kupującego: od pierwszego kontaktu po akt notarialny i formalności po zakupie. Wasz zespół sprzedaje dalej po polsku.

Licencja IHK (Niemcy) i polska nr 22594 F PPRN Media: MDR, ARD, rbb24, TVP World Jeden punkt kontaktu dla niemieckiego klienta
NIEMCY POLSKA David Lis

Kim jestem

Niemiecko-polski pośrednik nieruchomości z Poznania

  • ✓ Urodzony i wychowany w Niemczech, w Zagłębiu Ruhry
  • ✓ Od dziesięciu lat pracuję w polskiej branży nieruchomości
  • ✓ Od 2018 roku: polska licencja pośrednika (nr 22594 F PPRN) i niemiecka licencja IHK — rzadkie połączenie na tym rynku
  • ✓ Prowadzę biuro w Poznaniu
  • ✓ Pracuję głównie w Poznaniu, Wrocławiu i na wybrzeżu od Świnoujścia po Kołobrzeg

Deweloperom daję dokładnie to połączenie: dostęp do niemieckiego kupującego i kogoś, kto zna obie mentalności, oba procesy i oba języki branżowe.

David Lis podczas spotkania z klientem

Niemiecki klient to nie polski klient mówiący po niemiecku

Sama znajomość języka nie wystarczy. Potrzebna jest fachowa niemczyzna, znajomość obu procedur zakupu i cierpliwość do pytań, których polski kupujący nigdy nie zadaje.

Dla deweloperów

Co widzę u deweloperów, którzy próbują sprzedawać Niemcom

Gotowa inwestycja, dobre wizualizacje, budżet na reklamę w Niemczech. Pierwsze zapytania przychodzą, a potem gasną. Prawie zawsze z tych samych powodów. To nie jest zarzut: zespół sprzedaży jest od sprzedawania, nie od prowadzenia Niemca przez polski system.

Gdzie to się sypie

  • Za mały zespół. Niemiecki klient potrzebuje dużo więcej rozmów i wyjaśnień niż polski. Dział sprzedaży, który i tak ma pełne ręce, nie ma na to czasu — i klient to czuje.
  • Język bez fachowego języka. „Ktoś w biurze mówi po niemiecku“ to nie to samo, co obsługa klienta. Umowa deweloperska, rachunek powierniczy, księga wieczysta, odbiór: każde z tych pojęć trzeba Niemcowi objaśnić w jego logice, a nie przetłumaczyć słowo po słowie.
  • Nikt nie siada z klientem nad umową. Niemiec jest przyzwyczajony, że ktoś prowadzi go przez każdy etap i tłumaczy, co podpisuje i co będzie dalej. W Polsce zakłada się, że klient to wie. Niemiecki nie wie.
  • Problemy, których polski kupujący nie ma. Przelew pieniędzy do Polski i jego udokumentowanie, brak numeru PESEL, brak meldunku w Polsce, konto w polskim banku. Zespół sprzedaży nie jest od tego — i słusznie.
  • Problem oczekiwań. Wielu Niemców zakłada, że w Polsce wszyscy mówią po niemiecku i że zakup wygląda jak u nich. Rozczarowanie przychodzi przy pierwszym e-mailu po polsku. Dalej już nie odpisują.

Co przejmuję

  • 1 Pierwszy kontakt i prezentację inwestycji po niemiecku — w języku branży, nie z translatora.
  • 2 Objaśnienie umowy i każdego etapu: rezerwacja, umowa deweloperska, akt notarialny, odbiór. Klient wie, co podpisuje, zanim podpisze.
  • 3 Formalności, o których Niemiec nie wie, że istnieją: PESEL, konto bankowe, pełnomocnictwa, przelew środków.
  • 4 Sprawy po zakupie: media, zarządca, w razie potrzeby wykończenie. Klient nie wraca z tym do Waszego biura.
  • 5 Jeden punkt kontaktu. Wasz zespół nie odbiera telefonów po niemiecku i nie tłumaczy umów.

Wy budujecie i sprzedajecie po polsku. Ja prowadzę niemieckiego klienta od zapytania do kluczy. Tak wyglądała współpraca przy inwestycji dewelopera Jakon w Świnoujściu, o której dwukrotnie mówiła niemiecka telewizja.

Sprzedaż z zagranicy nie musi oznaczać utraty kontroli

Wystarczy mieć na miejscu kogoś, komu można zaufać i kto zna obie strony transakcji.

Dla sprzedających z zagranicy

Odziedziczyliście nieruchomość w Polsce i mieszkacie w Niemczech?

Znam ten scenariusz: mieszkanie albo dom po rodzicach, którego nie odwiedzaliście od lat. Nie znacie już lokalnego rynku, nie macie czasu latać tam i z powrotem, a obawa, że ktoś na miejscu Was oszuka albo sprzeda poniżej wartości, jest uzasadniona.

Większość formalności załatwiam na podstawie pełnomocnictwa. Do Polski przyjeżdżacie właściwie tylko na podpisanie aktu u notariusza, resztę prowadzę na miejscu, po polsku i po niemiecku.

David Lis przy podpisywaniu pełnomocnictwa z niemieckim klientem

Podpisanie pełnomocnictwa z niemieckim klientem. U mnie to częsty, prosty krok, nie wyjątek.

Nie przyjmuję każdej oferty. Prywatnym sprzedającym, którzy już wystawili nieruchomość u innego pośrednika, szczerze mówię, że taka forma współpracy się nie sprawdza.— zasada, którą stosuję konsekwentnie, patrz pytania poniżej

Konkretne przykłady

Jak to wygląda w praktyce

David Lis podczas nagrania z TVP World o inwestycji Jakon w Świnoujściu
Deweloper

Jakon, Świnoujście

Poznański deweloper Jakon miał inwestycję przy marinie w Świnoujściu. Dwukrotnie doprowadziłem do tego, że trafiła do niemieckiej telewizji. To nagranie powstało dla TVP World.

Prasa pisana

Cytowany przez agencję DPA

Niemiecka agencja prasowa DPA cytowała mnie jako agenta nieruchomości w reportażu o Niemcach kupujących domy w Polsce (2023). Materiał przedrukowały Deutsche Welle (wersja polska) i money.pl.

Zasięg medialny

Willa w Pobierowie

Wokół tej nieruchomości krąży legenda dotycząca Ewy Braun, od lat przyciąga to media i turystów. Nie o tym jednak chcę tu powiedzieć: moje ogłoszenie tej nieruchomości trafiło do Onetu i Faktu i wygenerowało realny zasięg. Moje ogłoszenia potrafią przebić się do ogólnopolskich mediów, a nie tylko wisieć w portalach.

Niezależne źródła

Mówiły o mnie MDR, ARD, rbb24 i TVP World

Nie kupuję rozgłosu. Niezależne redakcje kilkukrotnie zapraszały mnie jako niemieckojęzycznego eksperta od polskiego rynku nieruchomości.

David Lis podczas realizacji materiału rbb24 we Wrocławiu

rbb24

Dzień zdjęciowy we Wrocławiu
David Lis podczas realizacji materiału MDR na polskim wybrzeżu

MDR

Reportaż z wybrzeża
David Lis podczas realizacji materiału TVP World w Świnoujściu

TVP World

Materiał ze Świnoujścia
✕
✕
✕

Zasięgi, nie deklaracje

Instagram: tak docieram do niemieckiego klienta

Tylko te sześć nagrań zebrało łącznie blisko 10 milionów wyświetleń — w większości wśród Niemców, którzy interesują się Polską.

Reel o polskiej stacji Orlen

„Polskie stacje benzynowe są inne.“

4,3 mln·114 tys.polubień
Reel z Rynku we Wrocławiu

„Polska staje się tym, czym kiedyś były Niemcy.“

1,8 mln·75,6 tys.polubień
Reel z granicy polsko-niemieckiej

Granica z Polską — „jedno słowo.“

1,5 mln·11,2 tys.polubień
Reel o dzisiejszym Świnoujściu

Tak dziś wygląda Świnoujście

1,2 mln·21,6 tys.polubień
Reel z polskiego wybrzeża Bałtyku

Niemiecka turystka: „to się nie da porównać.“

973 tys.·9,3 tys.polubień
Prezentacja kawalerki na sprzedaż

Prezentacja nieruchomości — kawalerka

153 tys.·2,7 tys.polubień

Zasięg działania

Gdzie pracuję

Nie działam na terenie całej Polski. Grunty rozpatruję indywidualnie, niezależnie od lokalizacji.

Wybrzeże Gdańsk Poznań Wrocław Warszawa*

* Warszawa — sprzedaż, tylko w indywidualnych przypadkach.

Poznań

Mieszkania pod inwestycję i sprzedaż

Wrocław

Mieszkania pod inwestycję i sprzedaż

Świnoujście–Kołobrzeg

Wybrzeże, cały zakres

Gdańsk

Tylko sprzedaż

Pytania i odpowiedzi

Najczęściej zadawane pytania

Jak wygląda współpraca z deweloperem?

Przekazujecie mi inwestycję i warunki sprzedaży. Ja prezentuję ją niemieckim klientom, prowadzę każdą rozmowę po niemiecku i pilotuję klienta przez wszystkie etapy: rezerwację, umowę deweloperską, akt notarialny, odbiór i formalności po zakupie. Wasz zespół sprzedaży pracuje dalej tak jak dotąd, po polsku.

Czy musimy zatrudnić kogoś, kto mówi po niemiecku?

Nie. To jest cały sens tej współpracy. Niemiecki klient ma jeden punkt kontaktu, czyli mnie, a Wasz zespół nie odbiera telefonów po niemiecku i nie tłumaczy umów.

Jak się rozliczamy?

Moje wynagrodzenie zależy od wykonanej pracy, nie od rozpoznawalności. Model rozliczenia ustalamy przed startem współpracy, na piśmie.

Czym niemiecki kupujący różni się od polskiego?

Ma problemy, których polski klient nie ma: przelew pieniędzy do Polski i jego udokumentowanie, brak numeru PESEL, brak meldunku w Polsce, konto w polskim banku. Do tego inne oczekiwania: wielu Niemców zakłada, że w Polsce wszyscy mówią po niemiecku i że zakup wygląda tak jak u nich. Każdy z tych punktów trzeba przeprowadzić, nie tylko przetłumaczyć.

Czy działacie na terenie całej Polski?

Nie. Pracuję w konkretnych regionach: od Świnoujścia po Kołobrzeg, a przy sprzedaży dodatkowo w Gdańsku, Wrocławiu i Poznaniu. Grunty rozpatruję indywidualnie, niezależnie od lokalizacji.

Mamy klientów mieszkających w Niemczech, którzy chcą sprzedać nieruchomość w Polsce. Pomożecie?

Tak. Domy i mieszkania obsługuję w Świnoujściu, Wrocławiu, Kołobrzegu i Poznaniu, grunty w całym kraju. Większość spraw załatwiam na podstawie pełnomocnictwa, klient przyjeżdża do Polski właściwie tylko na podpisanie aktu notarialnego.

Mamy już nieruchomość u innego pośrednika albo sprzedajemy sami. Czy możecie ją opublikować w Niemczech?

Jeśli jesteście prywatnym sprzedającym albo już współpracujecie z innym biurem, nie. Ta forma współpracy się nie sprawdza.